OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Silna Sztuczna Inteligencja SAI - to proste
Autor Wiadomość
Kazimierz Mossakowski

Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-01-15, 14:14   

Witam,

Cytat:
Na przykład u mnie (a jestem przekonany, że u wielu) odczucie nudy powoduje stosunkowo szybkie przełączanie trybu pracy na rytm theta, ziewanie i zapadanie w sen.


Czy sądzisz Januszu, że to co przełącza tryb pracy twojego mózgu podczas stanu nudy, na pewno jest tym co odbieramy jako odczucie nudy?

Mam nadzieję, ze to tylko twoje uogólnienie :) .

Ożywianie funkcji umysłowej, która może modyfikować aktywność organizmu, dawanie jej perspektywy osobowej, subiektywnej odczucia ot tak, dla mnie przynajmniej jest błędne i mam nadzieję, że dla wielu również, choć zdaję sobie sprawę, że odczucie jest czymś "co robi mózg".

Funkcje umysłowe mogą doskonale pełnić swoją powinność bez osobowej natury, mamy zbyt wiele urządzeń, które doskonale rozwiązują problemy bez tej osobowej iskry.

Korelacja czasowa odczucia nudy z tymi czynnikami, które zmieniają tryb pracy umysłu i aktywności organizmu, ma na celu przekonać nas, że zmieniamy aktywność bo się nudzimy, bo czujemy dyskomfort. Nie jest to dowód, że ten czynnik zmiany jest też naszym odczuciem.

Mózg chce nas przekonać, że to odczucie nasze jest motywacją do zmiany kierunku działania, że to My decydujemy i jak widać, robi to tak dobrze, że niekiedy dość trudno wyobrazić sobie bez odczuć - repertuaru perspektywy pierwszej sprawnej inteligencji.

Wszelkie stany wewnętrzne, to tylko gest umysłu- który na otarcie łez, daje nam złudne poczucie motywacji i wolności, abyśmy czuli się autorem naszego scenariusza, którego autorem tak naprawdę nie jesteśmy, bo decyzje podejmuje nasz twórca Mózg już wcześniej, do których próbuje nieustannie nas przekonać.
Czy te uczucia są funkcjonalne w umyśle? Wydaje mi się, że są absolutnie zbyteczne ::))
prócz ich roli egzystencjalnej, nie widzę żadnej innej.

Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Kazimierz Mossakowski 2011-01-15, 14:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2011-01-15, 19:13   

Doskonale rozumiem zniecierpliwienie Kazimierza dyskusją o świadomości, ponieważ mam bardzo podobny pogląd. W żadnym razie nie mogę się natomiast zgodzić, że akurat w Toruniu "świadomość uważana jest za centrum umysłu". Jeżeli pewne aspekty świadomości udaje się dobrze opisać pojęciowo i zoperacjonalizować, to stają się one obiektem badań tak samo dobrym jak każdy inny. W Toruniu część badaczy zajmuje się takimi aspektami (np. poczuciem sprawstwa), ale nikt z tego powodu nie twierdzi, że "świadomość to centrum umysłu" ani nawet nie traktuje z tego powodu kognitywistyki mniej naturalistycznie.
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Kazimierz Mossakowski

Posty: 19
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-01-15, 22:27   

Witam,

Ja nie tyle jestem zniecierpliwiony dyskusją o świadomości, a podejmowaniem tej tematyki tam gdzie nie jest w ogóle potrzebna.Jeśli chodzi o wiedzę na temat świadomości czuję duży niedosyt i dostrzegam potrzebę badania tego niezwykłego zjawiska.

Fenomen świadomości i funkcji całej perspektywy pierwszoosobowej jest bardzo intrygujący. Myślę, że to jedna z największych tajemnic, ale pasowałoby mówić o tym w innym temacie do czego gorąco zachęcam.

Tutaj w temacie jest mowa o sztucznej inteligencji, a takowa według mnie nie potrzebuje świadomości i tego co składa się na repertuar perspektywy pierwszej(uczucia, wrażenia itp).

Ciekawość jako uczucie Nie, "ciekawość" jako determinanty funkcji eksploracyjnej i ona sama zdecydowanie Tak :) w tym temacie.

Pozdrawiam serdecznie
 
 
Wiesław Galus


Posty: 106
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-16, 06:39   

janusz kamiński napisał/a:
.... pomijasz tutaj pewien, może nie taki drobny aspekt - szum mózgowy, potrzebę ciągłego resetowania i zasadę matematyki chaosu, według której pracuje mózg.
To właśnie dlatego, wszystkie nowe wrażenia są unikalne i jednorazowe, choć jednakże zbliżone do jądra pewnego wzorca.
Resetowanie natomiast przygotowuje na odbiór, bez zakłóceń z poprzedniego zdarzenia, nowego bodźca lub pobudzenia. Nie zawsze to dokładnie wychodzi. A nawet zresztą opiera się na tym cała zasada prymowania.
Rola szumu jest nieco bardziej tajemnicza. Nie mniej, w pewnym zakresie można przyjąć, że utrzymuje on umysł jakby na biegu jałowym, w każdej chwili w gotowości na pobudzenie

Jeśli przeczytasz uważnie mój esej [URL="Samoświadomość Maszyn" ]"Samoświadomość Maszyn"[/URL], to zauważysz, że wspominam wielokrotnie o generowanych spontanicznie przez astrocyty falach pobudzeń, będących jednym ze sposobów penetrowania pamięci. Te spontaniczne pobudzenia można traktować jako szum mózgowy, który uświadomiony powoduje, że umysł zawsze przetwarza jakąś informację.
Tam też piszę o krzyżujących się szlakach pobudzeń przekazywanych według drzew wstępujących i zwrotnie zstępujących.

Biorąc pod uwagę nieliniowość procesu transmisji bodźców, ewolucyjnie zmienny charakter połączeń (w sensie Edelmanowskim) oraz uwzględniając dyfuzję pobudzeń opisaną w moim artykule, to tworzenie wzorców rzeczywistości w sensie modelu relacyjnego (wg Taylora) jest z pewnością wysoce chaotyczne.

Natomiast nie rozważałem sprawy resetowania komórek i ich połączeń. Pamięć trwała związana z astrocytami nie może być resetowana. Tam są przechowywane matryce synaptyczne tworzące konfiguracje stanów pobudzeń odpowiadające wzorcom rzeczywistości. Natomiast pamięć epizodyczna musi być czyszczona. Być może resetuje się samoistnie relaksacyjnie.
_________________
Wiesław Galus
inveniam viam aut faciam
 
 
Wiesław Galus


Posty: 106
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-16, 06:43   

Kazimierz Mossakowski napisał/a:

Fenomen świadomości i funkcji całej perspektywy pierwszoosobowej jest bardzo intrygujący. Myślę, że to jedna z największych tajemnic, ale pasowałoby mówić o tym w innym temacie do czego gorąco zachęcam.

Tutaj w temacie jest mowa o sztucznej inteligencji, a takowa według mnie nie potrzebuje świadomości i tego co składa się na repertuar perspektywy pierwszej(uczucia, wrażenia itp).

Za Twoją zachętą założyłem nowy wątek: Prawo Konieczności Rozumienia
Udowadniam tam, że sztuczna inteligencja potrzebuje świadomości i samoświadomości, aby się mogła dalej rozwijać.
_________________
Wiesław Galus
inveniam viam aut faciam
Ostatnio zmieniony przez Wiesław Galus 2011-01-16, 06:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wiesław Galus


Posty: 106
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-18, 12:47   

Natrafiłem na następującą myśl Johna Gray'a:

Cytat:
W ewolucyjnych pradziejach człowieka świadomość pojawiła się jako produkt uboczny, wytwór języka. Dziś stanowi uboczny produkt mediów.

Według prezentowanych tu tez, pojawienie się świadomości nie wymaga istnienia języka. Być może dla ludzi, którzy nie dysponują własnym językiem, media go w pewnym stopniu zastępują. W ten sposób myśl Gray'a uzyskuje słuszność, ponieważ media rzeczywiście poszerzają stopień świadomości wielu ludzi.
_________________
Wiesław Galus
inveniam viam aut faciam
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-01-21, 16:59   

Slawomir Wacewicz napisał/a:

8. Co do tezy - zaimplementowanie maszynie celu w postaci pozyskiwania informacji ze środowiska nie wydaje się szczególnie trudne i było już w różnych formach robione (ot, choćby robot, który ma najpierw odkryć swoją strukturę cielesną, a potem sposób, w jaki jej użyć do poruszania się). Algorytmy uczące się, algorytmy ewolucyjne też wydają się być spójne z ideą 'ciekawości' - może trzeba by tę ciekawość jakoś precyzyjniej zdefiniować.

Przykładowy artykuł na ten temat ze strony mojego aktualnego i tymczasowego guru.

Tu jest link do chyba bardziej znanego przykładu robota - rozgwiazdy, uczącego się chodzić nawet z uszkodzoną kończyną.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
Ostatnio zmieniony przez Jarek Mazurek. 2011-01-26, 21:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wiesław Galus


Posty: 106
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-26, 18:57   

Dopiero teraz zdołałem przestudiować artykuł. Jest to zdumiewające osiągnięcie modelowania ewolucji. Pewnie też prowadzi do ewolucji umysłu i uzyskania samoświadomości. Istnieje taka możliwość, bo jak twierdziłem w swym eseju dotyczącym ciekawości, towarzyszy ona procesom ewolucyjnym, a w tym przypadku eksploracja otoczenia jest motywacją do działania. Jednakże nadal twierdzę, że przejście do stanu samoświadomości wymagało będzie od tych legorobotów zdolności do eksploracji własnych zasobów mentalnych. Algorytmy ewolucyjne są więc metodą dochodzenia do stanu przeze mnie zdefiniowanego, ale go nie zastępują.
_________________
Wiesław Galus
inveniam viam aut faciam
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2011-01-27, 13:59   

@Wiesław

Witaj,

nie wiem czy panuje tutaj pełne zrozumienie odnośnie samoświadomości.
Zgoda odnośnie przeszukiwania własnych zasobów mentalnych. To prosty proces algorytmiczny.
Ale dla mnie samoświadomość to przede wszystkim poczucie czy nawet przekonanie o swojej indywidualnej umiejętności przeprowadzania procesów myślowych.
Czyli właściwość bardzo subiektywna i tak na prawdę bardzo trudno będzie ocenić, czy model to umysł, czy tylko zombie.

I jeszcze raz, jak nie ruszysz qualiów, to nie będziesz miał wielu ludzkich aspektów, na przykład intuicji.
Subiektywność i działanie w pierwszej osobie stwarza ogromny problem.
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2011-01-27, 14:39   

janusz kamiński napisał/a:
Zgoda odnośnie przeszukiwania własnych zasobów mentalnych. To prosty proces algorytmiczny.

Jeśli te "zasoby mentalne" nie dają się zalgorytmizować to i przeszukać ich też się nie da takimi metodami. Moim zdaniem.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Wiesław Galus


Posty: 106
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-01-27, 18:39   

Podane przeze mnie trzy mechanizmy "ciekawości" prowadzące do eksploracji własnych zasobów pamięciowych nie są algorytmiczne. Metody algorytmiczne imitowania ciekawości nazywam sztuczną ciekawością. Wymuszają one zachowania eksploracji zasobów poznawczych na drodze stochastycznej lub zadaną procedurą, łatwą do algorytmizacji.
_________________
Wiesław Galus
inveniam viam aut faciam
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage