OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Model neuronu impulsowego
Autor Wiadomość
Hendzel
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-28, 10:24   Model neuronu impulsowego

Zadziwiająca jest ta szczególna moda na wszelkie nazewnictwo odneuronowe. Poczynając od tej nieszczęsnej neuronauki. A jak dotąd nie ma prawidłowo zbudowanego modelu neuronu biologicznego. Ten swoisty surogat, którym posługują się rzekomi specjaliści od ponad sześćdziesięciu lat, to jakaś kpina z nauki.

Być może ma to jakiś sens matematyczny, przyjmując, że istnieje graniczne uproszczenie problemu, przy którym ten problem jeszcze się da rozwiązać. Ale natura nie po to skomplikowała coś, żeby człowiek w zarozumialstwie to uprościł, dla ułatwienia sobie pracy a potem ten mocno ignorujący fakty eksperyment zaaplikował samemu sobie.

W istocie jest to rozpowszechnienie ciemnoty, zamiast pracy nad tym, co jest najistotniejsze – nad poznaniem prawdy o budowie neuronu. A dopiero potem na tworzeniu modelu większego zjawiska, które jest jeszcze bardziej skomplikowane.

Gdyby ktokolwiek z nas miał takie neurony, jak to podaje model MacCullocha-Pittsa to nie byłby w stanie rozwiązywać prostych problemów, jakie rozwiązuje pająk czy mucha. Wszelkie późniejsze próby stworzenia modelu neuronu w istocie poprzestały na tym żałosnym uproszczeniu, które wyrządza poznaniu prawdy więcej szkód, niż zapiekli wrogowie rozumowego poznawania zjawisk.

Po kilku latach badań zmuszony byłem je przerwać, choć pojawiły się pierwsze jaskółki mogące pomóc w zrozumieniu samej istoty problemu. I teraz cała polska nieudolna struktura akademicka ruszyła do frontalnego ataku w ubieganiu się o pierwszeństwo: „Kto stworzy pierwszy wydział neurokomputingu.”. Co to jest? – pytam. A gdzie pęd do poznania, który cechuje prawdziwego badacza i człowieka nauki?

Powiem krótko: Gdy szedłem do któregokolwiek z polskich sław naukowych z tej dziedziny i mówiłem, że mam gotowe rozwiązania programistyczne, działających algorytmów modelujących ten proces w sposób bardziej zbliżony do wzorca biologicznego neuronu, to każdy z nich najpierw odsyłał mnie do kolegi, potem twierdził, że jestem nawiedzonym fantastą a na koniec nie pamiętał, co powiedział.”. W istocie w ich mózgach funkcjonuje statyczny model neuronu, którego procesy adaptacyjne przypominają wysiłki ślimaka pokonującego ulicę o wzmożonym ruchu. I bądźmy dobrzy dla tych ludzi, puśćmy ślimaka w poprzek ulicy, żeby chociaż miał minimalną szansę na przeżycie.

Stan polskiej nauki widać na co dzień. Gdzie tu jakikolwiek pęd do czegokolwiek oprócz zaszczytów i kasy? I żeby te środki pożytkować w mądry sposób. Natworzyło się nowych kierunków, a wszystkie prześcigają się w dreptaniu w miejscu.

Powodzenia życzę wszystkim naiwnym, którzy wierzą, że tą drogą dojdą do czegokolwiek.

Andrzej Marek Hendzel


www.hendzel.pl
www.archiloch.com
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-07-28, 11:20   

Wpis w obecnym kształcie trochę nie pasuje na forum, ponieważ nie jest to próba dyskusji, tylko manifest.

Pole do dyskusji jak najbardziej jest, tyle że możemy rozmawiać albo o modelu neuronu, albo o stanie polskiej nauki. Zachęcam Andrzeja (standardowo zwracamy się na forum po imieniu, chyba, że dana osoba woli bardziej formalny tryb) do zmiany wątku w kierunku tej pierwszej opcji i podzielenia się fachową wiedzą. Jeżeliby jednak miała się wywiązać bardziej ogólna dyskusja o nauce w Polsce, przeniosę temat na forum ogólne, no i również przydałoby się dokonać edycji.

Jest jeszcze taka drobnostka, jak nazwa użytkownika, która regulaminowo powinna się składać z pełnego imienia i nazwiska.

Pozdrawiam
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
Ostatnio zmieniony przez Slawomir Wacewicz 2009-07-28, 11:21, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-07-28, 17:42   

Ułatwię sprawę: porozmawiajmy o modelu neuronu :)
Od jakiegoś czasu interesowałem się sztucznymi sieciami neuronowymi; wagi wejść, funkcje aktywacji itp. Wiedziałem, że prawdziwy neuron strzela impulsami z określoną częstotliwością, więc sądziłem, że liczba, która wychodzi z wyjścia neuronu odpowiada właśnie takiej częstotliwości. Gdy jednak pomyślałem trochę nad tym to zacząłem się poważniej zastanawiać nad tym. Trochę poczytałem na ten temat i się okazało, że neuron tak naprawdę posiada dwa stany na wyjściu: włączony/wyłączony, a częstotliwością jest po prostu liczba stanów włączonych. Mocno się ogólnie zawiodłem na sztucznych sieciach neuronowych, bo jak dotąd nie spotkałem sieci, która by to brała pod uwagę. Niestety dużo więcej informacji nie znalazłem w sieci, a biblioteka świeci pustkami u mnie. Byłbym wielce rad gdyby ktoś w logiczny sposób opisał mi proces wzmacniania połączeń synaptycznych w czasie (zwłaszcza kwestię dlaczego te połączenia się nie przesycają tylko z czasem ulegają osłabieniu) oraz proces habituacji ;;))
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-28, 21:42   

Witam,

hmmm, myślę, że rozważania na temat jak się mają sztuczne sieci neuronowe do "naturalnych" neuronów są trochę podobne do rozważań jak się ma marketing wirusowy do wirusów :-)

Mateuszu, zakładam, że interesują Cię "naturalne" neurony? Warto pamiętać, że chociaż neurony przekazują impulsy elektryczne to nie wszystkie synapsy są "elektryczne" - są też chemiczne, gdzie komunikacja zachodzi m.in dzięki neuroprzekaźnikom. Wzmacnianie połączeń synaptycznych, to, najogólniej mówiąc, takie zmiany, które sprawiają, że komunikacja będzie coraz sprawniejsza, np. poprzez zwiększenie receptorów neuroprzekaźników po stronie "odbierającej" - poszukaj w Google LTP (long-term potentiation) - dobrze jest podać przy tym frazę site:.edu :-)
Habituacja to, też w skrócie, osłabienie siły reakcji na bodźce, jeśli ciągle się powtarzają i nic innego się przy tym nie dzieje - dzięki temu mieszkaniec centrum miasta nie będzie zwracał po pewnym czasie uwagi na hałas robiony przez tramwaje za oknem :-)

Pozdrawiam
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-07-28, 22:33   

O habituacji czytałem na wiki, ale mi chodzi jak to wygląda od strony neuronów. Widziałem kiedyś schemat 4 neuronów, w których niby ta habituacja zachodziła, ale ogólnie było zero opisu.
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-07-29, 06:08   

Jak najbardziej popieram Mateusza. Gdy zabrałem się do studiowania neuronu i procesów w nim zachodzących, to niestety literatura dostępna jest na tak wysokim poziomie abstrakcji, że trzeba dodatkowo być biegłym chemikiem, fizyko-chemikiem, nie wspominając o biologii. Tak jak napisał Leszek, impulsy elektryczne i całe to "strzelanie" wiązkami o różnych częstotliwościach to tylko mała, aczkolwiek istotna część procesów; główna robota odbywa się w kanałach sodowo-potasowych i wapniowych. Są to w pewnym sensie procesy elektrolityczne i jonowe (zresztą jak całe nasze życie).
Fajnie by było, gdyby znalazł się tutaj neurolog z talentem do kompleksowego wyjaśnienia tych wszystkich procesów w pojedynczym neuronie.

Pozdrawiam
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-29, 10:02   

Witam,

Mateusz Drost napisał/a:
O habituacji czytałem na wiki, ale mi chodzi jak to wygląda od strony neuronów.


To spróbuj poczytać tutaj . Jeśli abstrakt Cię zainteresuje pełen tekst jest do pobrania jako pdf. Dotyczy badań u ślimaka Aplysia - często wykorzystywanego do takich celów z uwagi na budowę układu nerwowego.

Janusz Kamiński napisał/a:
Fajnie by było, gdyby znalazł się tutaj neurolog z talentem do kompleksowego wyjaśnienia tych wszystkich procesów w pojedynczym neuronie.


Byłoby super, mógłby być też np. neurobiolog czy neurofizjolog :-) Póki co gorąco polecam "Biologiczne podstawy psychologii" James W. Kalat PWN Wwa 2006. Na temat procesów w komórkach nerwowych, działania synaps itp. jest przynajmniej kilkadziesiąt stron i nie trzeba mieć doktoratu z biologii, chemii czy fizyki, żeby zrozumieć prezentowane tam treści :-)

Pozdrawiam
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-07-30, 07:48   

Dziękuję Leszku za wskazówkę. Już zamówiłem, chociaż podręczniki są teraz cholernie drogie (93 zł). Jak tu teraz studiować? ;) .

Może to mi pomoże obronić tezę, że jesteśmy chemicznymi, zdeterminowanymi istotami, a umysł i świadomość całkowicie podporządkowują się ścisłej matematyce chaosu. ::)) .

Pozdrawiam
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-30, 08:11   

Witam,

Janusz Kamiński napisał/a:
Może to mi pomoże obronić tezę, że jesteśmy chemicznymi, zdeterminowanymi istotami, a umysł i świadomość całkowicie podporządkowują się ścisłej matematyce chaosu. ;)


Czy w tym pomoże tego nie jestem pewien ;-) Ale nie powinieneś być zawiedziony - moim zdaniem w tym przypadku relacja ceny do tego, co się za nią dostaje jest korzystna.

Pozdrawiam
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-07-30, 09:24   

Również zamówiłem, może będę zadawał mniej pytań o problemy podstawowe.
Zamówiłem też polecaną wcześniej przez Leszka "Psychologię poznawczą" ze względu między innymi na poruszany temat koordynacji czynności jednoczesnych (cena trochę niższa 57,90 zł)

A może twórca tego wątku, kolega Andrzej Marek Hendzel, w ramach działań konstruktywnych, zaprezentuje jakoś swój model neuronu, choćby na swojej stronie internetowej ?
Ostatnio zmieniony przez Jarek Mazurek. 2009-07-30, 09:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-30, 09:35   

Witam,

Jarek Mazurek napisał/a:
Zamówiłem też polecaną wcześniej przez Leszka "Psychologię poznawczą" [...]


Kurczę, będę chyba musiał jeszcze bardziej uważać, co piszę, skoro w oparciu o to ludzie inwestują :-) Wydaje mi się, że "psychologię poznawczą" przywołałem jako źródło, a nie aż polecałem ... Ale mieć ją na półce i od czasu do czasu po nią sięgnąć nie zaszkodzi :-)

Pozdrawiam
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-07-30, 23:59   

A jak by takie wzmocnienie synaptycznie wyglądało w praktyce w sztucznym neuronie bardziej zbliżonym do biologicznego? Czytałem o "regule Hebba", że waga jest zwiększa z czasem, jeżeli oba neurony są jednocześnie pobudzone. Jednak w sztucznych neuronach w których stosuje się tą metodę sygnał jest ciągły podczas gdy w naszym neuronie następują impulsy. Jak wtedy by wyglądało to wzmacnianie? Może jakiś wzorek uwzględniający czas oraz częstotliwość wyładować pierwszego i drugiego neuronu? ;) Jeszcze mnie ciekawi czy waga takiego połączenia z czasem ulega osłabieniu jeżeli połączenie jest nieużywane? Gdyby następowało tylko wzmacnianie to w naszej sieci po jakimś czasie wszystkie neurony byłyby przesycone.
Ostatnio zmieniony przez Mateusz Drost 2009-07-31, 00:08, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-31, 10:22   

Witam,

Mateusz Drost napisał/a:
A jak by takie wzmocnienie synaptycznie wyglądało w praktyce w sztucznym neuronie bardziej zbliżonym do biologicznego?


Można to odczytać jako kolejny apel do założyciela wątku o podanie wyników jego przemyśleń (lub linku do miejsca, gdzie te wyniki można odnaleźć). Pożyjemy, zobaczymy ...

Pozdrawiam
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-07-31, 15:12   

http://www.bem.fi/book/10/10.htm Stronka wygląda ciekawie, elektroniczny neuron impulsowy. Z angielskim trochę słabo u mnie, ale już staram się zasymulować schematy tam przedstawione ;;))
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-07-31, 17:14   

Witam,

no proszę, kto szuka ten znajduje :-)

Pozdrawiam
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-07-31, 18:00   

http://www.nbb.cornell.ed...dels/index.html Tu jest jeszcze jedna tego typu stronka, schematy można sobie ściągnąć i wytestować w Workbench'u.
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-07-31, 23:25   

Chyba dla większości forumowiczów więcej mówiąca byłaby wersja w postaci strony internetowej lub programu wykonywalnego pod windą.
 
 
Hendzel
[Usunięty]

Wysłany: 2009-08-03, 10:06   

Założyłem ten temat nie po to, aby się teraz kilku ludzi zaatakowało swoją niewiedzą, ale żeby zaczęli zadawać pytania. Nie obchodzi mnie, jak się ma sztuczny – obecnie pokutujący – model neuronu do neuronów biologicznych. Takie rozwiązanie jest, trzeba je zaakceptować, bo potrafi rozwiązać kilka trudnych problemów.

Mówię o tym, że taki neuron ma się nijak do wzorca biologicznego, nie tylko dlatego, że tak działające neurony nie byłyby w stanie przeprowadzić prostego procesu myślowego. Mówię tak z dwu powodów:

1. W poszukiwaniu prawdy o naturze i o człowieku powinniśmy bardziej się starać w budowaniu modeli matematycznych i funkcjonalnych, aby nie ucierpiała na tym prawda.
2. Model neuronu impulsowego jest znacznie bardziej sprawny niż model statyczny.

Cała reszta to niepotrzebne wrzaski. Pracowałem nad takim modelem od lat. Mam kilka nowych nieliniowych miar podobieństwa, które w zbudowaniu takiego modelu bardzo mogą pomóc. Nie są to sumy iloczynów skalarnych, bo ta metoda jest ślamazarna. Jeśli ktoś chce, mogę przygotować cykl artykułów na ten temat.

Jak bardzo zbliżyłem się do modelu biologicznego nie wiem, gdyż bogactwo form komórkowych w samym tylko mózgu jest tak wielkie, że powstać może wiele modeli neuronów. Celowo upraszczam ten wywód, aby nie zarzucić czytającego nadmiarem terminologii, szczególnie, że w wielu wypadkach jest to terminologia zupełnie nowa. Wymaga zatem szczegółowego wyjaśnienia.

Nie dziwię się wcale, że o tego typu neuronie nic nie ma, skoro tuzy światowej sławy chowają głowę w piasek, gdy tylko wspomnę o tym moim rozwiązaniu. A w istocie nie znają podstaw neurobiologicznych i często nawet nie raczyli przeczytać, albo nawet wziąć w rękę, książek, które wymieniają w bibliografiach swoich opracowań.

Kłaniam nisko.

Andrzej Marek Hendzel


www.hendzel.pl
www.archiloch.com
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-08-03, 10:38   

Niestety, częściowo Panu Hendzlowi (przepraszam, może Hendzelowi?) trzeba przyznać rację. Przytoczone przez kolegów linki nt. neuronu pokazują wiele modeli, raczej marniutkich, przestarzałych nieco i (niektóre) abstrakcyjnych i nie spełniających wymogu poprawności.

To prawda, trzeba zacząć od modeli matematycznych i funkcjonalnych. Dlaczego ma być to właśnie model impulsowy, to czekam, aż autor wyjaśni. Niewątpliwie musi to być model dynamiczny.

Co do wyboru operatorów matematycznych, to wydaje mi się, jest to sprawa dowolna i raczej tylko elegancji. Oczywiście także, jak dynamiczne to i nieliniowe. Co do tego nie ma wątpliwości.

A na początek, chętnie bym zobaczył schemat blokowy. Późniejsza realizacja układowa jest już mniej ważna.

Pozdrawiam
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-08-03, 11:07   

Mam stanowczą prośbę o zmianę stylu wypowiedzi, to po pierwsze.

Po drugie, kolejna prośba o powołanie się na jakieś konkrety (np. już opublikowane artykuły). No i ponawiam prośbę o zmianę nazwy użytkownika.

Pozdrawiam
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2009-08-03, 14:04   

Witam,

Janusz Kamiński napisał/a:
Niestety, częściowo Panu Hendzlowi (przepraszam, może Hendzelowi?) trzeba przyznać rację. Przytoczone przez kolegów linki nt. neuronu pokazują wiele modeli, raczej marniutkich, przestarzałych nieco i (niektóre) abstrakcyjnych i nie spełniających wymogu poprawności.


Jak dotąd jedyną osobą, która przytoczyła linki z modelami neuronów jest Mateusz.
I bardzo dobrze, że to zrobił!
Można te linki różnie oceniać ale mają one co najmniej jedną zaletę - są podane :-)

Pozdrawiam
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-08-03, 14:24   

Dlatego ja dalej czekam na neurony Hendzla. Założył temat jakie to on super-hiper-bio-neurony nie wynalazł i jak dotąd nic nie pokazał ;;))
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-08-03, 16:14   

Leszku - chyba nieporozumienie!

Chwała Mateuszowi za te linki (i jakże pożądaną w tym wieku dociekliwość :-) ), baty moje były skierowane na grono autorów mało solidnych modeli. Fakt, czasu nie było, aby poszukać dalej, jak i trochę byłem zniechęcony tym co zobaczyłem.
Aby taki model zbudować (nawet teoretycznie) to trzeba bardzo solidnie się napracować i to we wielu dziedzinach.

Tak dalej Mateuszu - mnie też nie satysfakcjonuje to co jest na ten temat.

Aczkolwiek wiem o bardzo zaawansowanych badaniach modelowania neuronów, całych kolumn i nawet poszczególnych sieci dokonywanych głównie w Japonii. Gdzieś o tym pisaliśmy, czy nie w ciekawostkach?

Serdeczności
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-08-03, 16:26   

O Blue Brain Project chodzi http://bluebrain.epfl.ch/
Swoją drogą uważam, że trochę rzucili się na głęboką wodę jeżeli chcą te neurony symulować białko po białku. Na początku powinni zacząć od samych modeli matematycznych, których działanie właściwie nie różniło by się od sterty białek pod względem pracy w sensie, że nieważne jaki materiał budulcowy to impulsy i wzmocnienia i tak by się zachowywały jak w prawdziwym neuronie.
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-08-03, 16:27   

Książki dotarły. Zaczynam studiowanie neuronu.
Potwierdzam, "Biologiczne podstawy psychologii" są napisane przystępnie.
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2009-08-05, 20:27   Konkurs ?

Przepraszam, że nie dopisuję do poprzedniego wpisu ale chciałem, żeby było zauważone.

Mam propozycję aby zainteresowani, a jest ich już co najmniej trzech (ze mną) wykonali taki model neuronu na zasadzie konkursu.
Np. model w dowolnej postaci (www, exe, układ elektroniczny, ...) byłby potem oceniony (lub poddany konstruktywnej krytyce) w kilku kategoriach przez szanowną komisję albo przez wszystkich chętnych.
Można by nawet ufundować jakąś nagrodę ::)) (po uprzednim ustaleniu zasad konkursu).
Co Wy na to ?
Może po wakacjach ?
 
 
Mateusz Drost


Posty: 40
Skąd: Gliwice
Wysłany: 2009-08-06, 09:46   

Obawiam się, że mamy za małą wiedzę, aby zrobić coś własnego od zera. Te modele w sumie już są na tych stronkach co podałem, brakuje im tylko możliwości uczenia. Swoją drogą próbowałem zbudować akson wg "teorii kablowej" lecz niestety sygnał zanika z odległością oraz nie ma przesunięcia fazowego, czyli pojawia się na całej długości aksonu, a nie "przesuwa się". :(
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-08-06, 18:19   

A spróbuj to zrealizować Mateuszu na podstawie prostej, pasywnej linii opóźniającej (na początek). Tylko elementy R-L-C.

Poz
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-08-06, 22:28   

Ja pomysł konkursu popieram, tylko kto to oceni :)
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2009-08-07, 05:52   

Ja niestety sądzę, że nie jest to za dobry pomysł. Dlaczego? Bo nie ma specjalnego sensu tworzenie modeli cząstkowych, których jest bez liku. Aby zrealizować dobry model, czy to teoretycznie, czy w praktyce, potrzebny jest zespół interdyscyplinarny. Tylko pobieżnie wymieniając, to powinni się w nim znaleźć: neurolog biegły w anatomii i fizjologii, psycholog, biolog, biochemik, elektronik, programista, projektant systemowy, no i filozof. Pewnie kogoś jeszcze nie wymieniłem. I niestety - ponownie, w Polsce taką grupę, pracującą raczej za friko, trudno będzie stworzyć.

Pozdrawiam
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage