OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Ciekawostki
Autor Wiadomość
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2009-11-23, 22:32   

Na czasie - dziś w ramach CATu był wykład i warsztaty Piotra Durki w tematyce brain-computer-interface :)
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Pawel B
[Usunięty]

Wysłany: 2010-01-08, 22:30   

fMRI w calej swojej okazalosci

fMRI
 
 
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2010-01-10, 19:59   

Może nie do końca ma to wiele wspólnego z kognitywistyką, ale jest to taka sensacja, że nie mogłem sobie odmówić :)
Jutro (w poniedziałek 11.01.2009r.) w PNAS ukaże się artykuł, o tym że znaleziono na hiszpańskim stanowisku archeologicznym muszle z wybitymi otworami (naszyjnik?) i śladami barwników (naczynia na farbę?) z warstwy datowanej na 50 tys. lat!!!

Świadczy to o tym, że właścicielami tych muszli i barwników byli Neandertalczycy. Mimo iż posiadali oni większe mózgi niż Sapiensi- większość (nie ja) powszechnie uważają ich za zwierzęta. Sensacją jest to, że to odkrycie- to pierwszy dowód na myślenie symboliczne naszych kuzynów.

Na razie mam linka tylko z BBC:
http://news.bbc.co.uk/2/h...ure/8448660.stm
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
Ostatnio zmieniony przez Piotr Cękiel 2010-01-10, 20:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-01-11, 03:50   

Myślę, że ma wiele wspólnego.

Jestem nieco sceptyczny wobec wyciągania wniosków o "myśleniu symbolicznym" na podstawie tak skąpych danych jak użycie barwników. Jednak niewątpliwie jest to odkrycie wielkiej wagi i kolejny dowód przeciwko dwóm wątpliwym tezom - że nasz gatunek jest 'wyjątkowy' pod względem poznawczym i że ileś tam rzeczy (ozdoby ciała, barwniki, język, itd.) pojawiło się dopiero wraz z 'rewolucją' 50 tys. lat temu u sapiensów w Europie.
Poza tym z badań genów, kości i znalezisk wyłania się spójny obraz neandertali jako nieodróżnialnych od wczesnych sapiensów pod względem zachowania.
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2010-01-11, 08:58   

Jeszcze tylko jeden szczegół i kończę tę dygresję :)
Ponowne datowanie w Chauvet (jaskiniowe) pozwoliło na stwierdzenie, że malunki mogą mieć nawet 36000 lat. Ten rejon w tym okresie też może być jeszcze wiązany z Neandertalem:

http://www.nature.com/nat...re04521_F5.html

Ponadto, nie można wykluczyć też twierdzenia, że malunki jaskiniowe we Francji i Hiszpanii przypisywane Kromaniończykowi, nie są przypadkiem zamalowaniami wcześniejszych- neandertalskich, lub ich uzupełnieniem/rozwinięciem.
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
Ostatnio zmieniony przez Piotr Cękiel 2010-01-11, 08:59, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2010-02-09, 09:47   

Korzystając ze "Sławkowego" linka przeczytałem kolejny artykuł i zamieszczam go jako ciekawostkę:

http://supermozg.gazeta.p...uwaja_bol_.html
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-02-10, 02:46   

To by się nadawało do tych niekończących się dyskusji o świadomości :) . Zwłaszcza to:

Cytat:
Czy jest to podobne do ludzkiego odczuwania bólu, czy też ma miejsce automatyczna reakcja na odebrany bodziec? Na dziś dzień nie mamy jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Trudno oczekiwać, by organizmy tak bardzo od nas odmienne odczuwały bodźce w taki sam sposób. Nie można jednak wykluczać, iż w ogóle je czują. Podstawowym problemem jest także kwestia pojmowania i zrozumienia przez nas owadziej świadomości.
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
janusz kamiński

Posty: 635
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2010-02-25, 07:59   

Oto takie doniesienia z dzisiejszej Rzeczpospolitej:
"Dzięki rozwojowi technik neuroobrazowania naukowcy są w stanie coraz bardziej precyzyjnie określać, który ośrodek w mózgu odpowiada za przeżywanie rozmaitych uczuć. Przyjmuje się na przykład, że centrum miłości ulokowane jest w jądrze ogoniastym i innych strukturach kory mózgowej, ewolucyjnie najmłodszej części ludzkiego mózgu. Co ciekawe, regiony szarych komórek, które aktywizują się w momencie zakochania, stają się również bardziej aktywne, kiedy dowiadujemy się, że osoba łamiąca reguły została za to ukarana.

Jeszcze do niedawna sądzono, że kluczową rolę w powstawaniu strachu odgrywają ciało migdałowate oraz hipokamp. W pierwszym z nich przetwarzane są informacje o emocjach. Drugi odgrywa rolę w procesach uczenia się. Najnowsze badania dowodzą, że ośrodkiem strachu może być jądro migdałowate podstawne boczne. Które regiony szarych komórek odpowiadają za podejmowanie wyborów? To również udało się naukowcom ustalić. Proces ten zachodzi w jądrze ogoniastym. Wzmożona aktywność w tym fragmencie mózgu świadczy o tym, że zdecydowaliśmy się na konkretny zakup.

Wiemy też już, który obszar możemy nazwać ośrodkiem optymizmu – to dziobowa przednia kora obręczy. Wiedza ta może pomóc w leczeniu depresji."
Badania się posuwają do przodu ;) .
_________________
"Gdy zastanawiam się nad sobą i swoimi sposobami myślenia, jestem bliski wniosku, że dar fantazjowania znaczył dla mnie więcej niż mój talent przyswajania wiedzy."
ALBERT EINSTEIN
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-03-06, 16:29   Papominanie

Doniesienie o roli białka Rac, w wypieraniu starych informacji przez nowe z pamięci krótkotrwałej u muszki owocowej.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-05-26, 07:35   

(Smart Bio-adaptve Hand Prosthesis) to dobry kierunek europejskich prac nad protezami kończyn. No i wreszcie pieniądze właściwie (z mojego punktu widzenia) zainwestowane w naukę.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Paweł Piątkowski


Posty: 218
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-07-27, 15:15   

W ostatnim Newsweeku zaciekawił mnie - napisany z fantazją właściwą tej gazecie ;) - artykuł na temat roli astrocytów w regulowaniu neurotransmisji. Pogrzebałem w sieci i znalazłem artykuł w Science Daily, trochę konkretniej opisujący sposób, w jaki te komórki regulują wydzielanie glutaminianu. Z kolei w Wikipedii można poczytać bardziej ogólnie na temat roli, jaką pełną astrocyty.

Wychodzi na to, że dzień, kiedy człowiek będzie w stanie skonstruować działającą replikę mózgu, oddala się coraz bardziej :)
 
 
Łukasz Ratz


Posty: 20
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-07-31, 00:08   

Paweł Piątkowski napisał/a:
W ostatnim Newsweeku zaciekawił mnie - napisany z fantazją właściwą tej gazecie ;) - artykuł na temat roli astrocytów w regulowaniu neurotransmisji. Pogrzebałem w sieci i znalazłem artykuł w Science Daily, trochę konkretniej opisujący sposób, w jaki te komórki regulują wydzielanie glutaminianu. Z kolei w Wikipedii można poczytać bardziej ogólnie na temat roli, jaką pełną astrocyty.

Wychodzi na to, że dzień, kiedy człowiek będzie w stanie skonstruować działającą replikę mózgu, oddala się coraz bardziej :)


Gorąco polecam " U źródła naszych myśli" Andrew Kooba jego zdumiewająca hipoteza jest taka, że to być może neurony są mniej istotne od astrocytów.
Ale może to bliżej do repliki mózgu? ;;))

... i jeszcze link - zmusili mózg do regeneracji:
http://www.canada.com/tec...1097/story.html
_________________
www.ratz.pl
http://procesy.socjum.pl
Ostatnio zmieniony przez Łukasz Ratz 2010-07-31, 00:10, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Paweł Piątkowski


Posty: 218
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-07-31, 16:46   

To jest druga strona medalu - wygląda na to, że astrocyty pracują według zasady "chronić i służyć" ;)
Na pewno lepsze poznanie roli komórek glejowych (nie tylko astrocytów) spowoduje małą "rewolucję" w neurologii, a być może i ogólnie w naukach medycznych. Możliwe, że pacjenci dziś uznawani za beznadziejnie chorych (np. wskutek udarów, chorób demielinizacyjnych, demencji itp.) będą mieli szansę wrócić do normalnego życia.
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-09-21, 18:33   

Samoświadomość w istocie szarej kory przedczołowej ? RP
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-09-23, 07:40   Sport - wielkość hipokampa - poprawa pamięci.

Wprawdzie badanie zostało przeprowadzone na dzieciach, ale może warto zacząć biegać i w moim wieku. O ile będę pamiętał aby to codziennie robić. Jeśli hipokamp nie urośnie, to przynajmniej się dotleni.

PS. Zastanawiam się tylko czy nie działa tu zasada, że dzieci ogólnie zdrowe z powodów genetycznych, chętnie uprawiają sport i z tych samych powodów mają dobrą pamięć.
Gdyby eksperyment był przeprowadzony na cherlakach o słabej pamięci, którym zmierzono hipokamp przed i po kilku latach specjalnych treningów, to mielibyśmy dowód.
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
Ostatnio zmieniony przez Jarek Mazurek. 2010-09-23, 07:50, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Paweł Piątkowski


Posty: 218
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-09-23, 09:04   

Jarek Mazurek napisał/a:
Gdyby eksperyment był przeprowadzony na cherlakach o słabej pamięci, którym zmierzono hipokamp przed i po kilku latach specjalnych treningów, to mielibyśmy dowód.

Wyborcza napisał/a:
Wcześniejsze obserwacje prowadzone na ludziach dorosłych oraz na zwierzętach wykazały, że ćwiczenia fizyczne prowadzą do zwiększenia objętości tej struktury

Można by takie badanie przeprowadzić na osobach niegdyś chorych, którym stan zdrowia nie pozwalał na aktywność fizyczną, a obecnie zdrowych, uprawiających sport. Pamiętam, że kiedy długa choroba uniemożliwiła mi uprawianie sportu, odczuwałem problemy z pamięcią i koncentracją. Albo tylko tak mi się wydawało ;)
Wtedy zresztą dotkliwie odczułem, jak destrukcyjnie brak ruchu wpływa na organizm - nie tylko na mózg.
 
 
Paweł Piątkowski


Posty: 218
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: 2010-09-23, 09:13   

Jarek Mazurek napisał/a:
Samoświadomość w istocie szarej kory przedczołowej ? RP

Hmm... Moim zdaniem tekst nie mówi nic o samoświadomości (self-awareness), tylko o introspekcji, czyli tak jakby "meta-świadomości" - "świadomości świadomości". Jednak chyba największe niespodzianki kryje przed nami twór siatkowaty :)
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-09-25, 07:51   

Paweł Piątkowski napisał/a:
Pamiętam, że kiedy długa choroba uniemożliwiła mi uprawianie sportu, odczuwałem problemy z pamięcią i koncentracją. Albo tylko tak mi się wydawało ;)

Jak obiektywnie sprawdzić pamięć, to bym wiedział, ale jak sprawdzić koncentrację w warunkach domowych, nie mam pomysłu. Może ktoś coś zasugerować ?
_________________
"...jeśli tylko potrafimy sobie coś wyobrazić, to prędzej czy później ktoś to zrobi..."
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-01, 10:42   

Witam,

Jarek Mazurek napisał/a:
Jak obiektywnie sprawdzić pamięć, to bym wiedział, ale jak sprawdzić koncentrację w warunkach domowych, nie mam pomysłu. Może ktoś coś zasugerować ?


W jednym z eksperymentów badani mieli za zadanie obserwować tarczę (spreparowanego)zegara i reagować, kiedy wskazówka sekundnika przeskakiwała nie o jedną ale o dwie sekundy. Dla Ciebie nie byłoby problemem napisanie programiku, który taką tarczę by wyświetlał na ekranie komputera. Wskazówka (albo cyfry przy wersji cyfrowej) musiałaby przeskakiwać losowo, co jakiś czas, o dwie sekundy. Wtedy trzeba by np. nacisnąć jakiś klawisz. Należałoby rejestrować błędy: ominięcia (niezauważenie) przeskoków, "zauważenie" przeskoków, których w rzeczywistości nie było i reakcje w czasie dłuższym niż założony jako "w normie". Z zarejestrowanych danych można by sporządzić raport, jak koncentracja spadała w czasie (rosła liczba błędów).
Parametry do programiku, np. jaki czas reakcji jest jeszcze OK, a jaki już jest rejestrowany jako błąd, to pewnie Paweł mógłby podpowiedzieć :-)

Pozdrawiam
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-10-01, 17:02   

Dziękuję Ci Leszku za konkretne pomysły.
Zrobię jak piszesz.
Na początek powstanie program do testowania koncentracji z motywem zegarka.
Jeśli ktoś jeszcze ma coś do dodania, to jestem otwarty.

Mam jednak wrażenie, że są różne rodzaje koncentracji np.:
- skupienie się na odbiorze wrażeń wzrokowych, słuchowych lub z innych zmysłów
- koncentracja na koordynacji wzroku z rękoma, itp.
- koncentracja na problemie (tylko w umyśle)
- ...
Jedne rodzaje będzie dość łatwo pomierzyć, inne się nie dadzą.

Myślę, że gdyby robić poważny system testujący, to on musiałby inaczej badać kandydata na kierowcę (który powinien dostrzegać zmiany i szybko, ale nie nerwowo, reagować) , inaczej kandydata na programistę (ten powinien umieć zachować klarowny i twórczy spokój przez kilkanaście godzin pisania kodu), a jeszcze inaczej, czy w danym momencie wybrany człowiek nadaje się do wykonania konkretnej czynności.
 
 
Leszek Nowaczyk
Administrator


Posty: 765
Skąd: Poznań
Wysłany: 2010-10-01, 20:22   

Witam,

Jarek Mazurek napisał/a:
Mam jednak wrażenie, że są różne rodzaje koncentracji [...]


Myślę, że można tak powiedzieć, ponieważ uwaga ma różne funkcje. Jeśli koncentracją będziemy określali skupianie uwagi, to, w zależności od rozpatrywanego aspektu uwagi, można badać różne parametry. W podanym przez Ciebie przykładzie z kierowcą można by np. sprawdzać, jak szybko badany przechodzi ze stanu uwagi o szerokim zakresie (czyli nie koncentrowania się na czymś szczególnym), na skupienie się na cechach wybranego bodźca zaprezentowanego mu w polu widzenia.

Pozdrawiam
 
 
Jarek Mazurek.


Posty: 700
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2010-11-18, 23:19   

"Z ostrożnym optymizmem", ale może coś z tej odbudowy mózgu się uda. Poczekamy, zobaczymy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage