OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Antropogeneza
Autor Wiadomość
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2010-01-18, 11:14   Antropogeneza

Trochę z mojej winy wrzuciłem temat do ciekawostek, więc spieszę z uporządkowaniem zagadnienia wydzielając nowy temat :)

Cytat:
Wczesne australe były mocno dymorficzne, co sugeruje raczej model szympansi, a w każdym razie fizyczną walkę samców o samice


Australopiteków jedni antropolodzy rożróżniają kilka gatunków, inni mówią o o znacznych różnicach w obrębie jednego gatunku, a jeszcze inni dzielą go tylko na osobniki męskie i żeńskie (samce i samice).
Jednak w obecnej chwili nauka nie klasyfikuje ich już jak ogniwo w linii rodowej człowieka. To według obowiązującej wiedzy była boczna odnoga ewolucji. Nawet Ardi nie bardzo jest w tej chwili gdzie umiejscowić.


Cytat:
Co do mtDNA itd. to jak wyżej - nie jestem specem, ale z tego, co ja wiem o dziedziczeniu, zdecydowaną większość fenotypu zależy mniej więcej tyle od ojca, co od matki. I to chyba jest dość intuicyjne. Pozwolisz więc, że przerzucę piłeczkę - Ty podaj dane, które wskazywałyby na co innego .


Tego nie zrozumiałem. Natomiast mi nie chodzi o żadne odbijanie piłeczki. Mam szczerze gdzieś, kto z badaczy będzie miał rację. Chcę jedynie poznać prawdę, albo jeśli to niemożliwe- jak najbardziej się do niej zbliżyć.
Po matce osobniki (ssaki !) dziedziczą DNA autosomalny (połowę) mtDNA (cały) i chromosom X, RNA (całe).
Po ojcu (warunki jak wyżej) dziedziczą DNA autosomalny (połowa) i chromosom Y (cały). To wie każdy.
Przy czym jeśli krzyzujemy ze sobą 2 gatunki (np. lwy i tygrysy, z czego wychodzi lygrys) to samce wprowadzają do nowej populacji hybryd 1/3 liczby chromosomów X, a samice 2/3- co jest logiczne dla ssaków.

Za linki dziękuję, jak tylko żona przerzuci mi je przez translatora i wydrukuje- od razu się w nie zagłębię.

Ja natomiast też dam tu linki, z których badacze wyciągnęli zgoła inne wnioski [acz nie takie jak ja :) ]:

http://www.wiw.pl/nowinki...0020927-001.asp
O tym pewnie czytałeś, ale zobacz na jak małej próbie było badanie!!! W biologii (i medycynie) naprawdę wiarygodne badanie to takie, które jest wykonane na dużej próbie- przyjmuje się >/ (powyżej) 50.

http://wyborcza.pl/1,75476,3352184.html
Tu zgoła co innego niż Ty prawdopodobnie linkowałeś w swoim poście. Zwłaszcza zwracam uwagę na badania chromosomu X. Ja sam nie wiem komu wierzyć?

Do kolejnego nie mam linka, ale to były lata ok. 2006- 2007. Tekst nie mój (mam go wydrukowanego), więc zacytuję:

Poznanie genomu szympansa zbiegło się w czasie z odkryciem pierwszych na świecie szczątków kopalnych tego zwierzęcia. Dotychczas, mimo że uczeni znaleźli i zbadali już setki szkieletów hominidów, nie udało się trafić na pradawne szympansie kości. Znalezisko może nie jest imponujące - odkryto ledwie trzy zęby - ale ma ogromną wartość naukową. Czekało w rejonie Doliny Ryftowej w Kenii, miejsca słynącego z odkrycia wielu kości naszych przodków. W zeszłym roku Sally McBrearty, antropolog ze stanowego uniwersytetu w Connecticut (USA), poprosiła Ninę Jablonski, dziekana wydziału antropologii z Kalifornijskiej Akademii Nauk, o pomoc w zidentyfikowaniu małpy, której ząb odkryto w Dolinie Ryftowej. - Na początku wyglądało mi to na własność gibbona, ale przecież te zwierzęta nigdy nie występowały w Afryce - opisywała w "Nature" tajniki swojego odkrycia dr Jablonski. Uczona szybko się jednak zorientowała, jaki skarb trzyma w ręku. Pojechała do Kenii i postanowiła sama porozglądać się po archeologicznym stanowisku. Po kilku tygodniach znalazła kolejny ząb, prawdopodobnie pochodzący od tego samego osobnika. Potem zespół Sally McBrearty odkrył jeszcze jeden.

Na podstawie ich budowy dr Jablonski stwierdziła, że szympans w momencie śmierci miał około siedmiu, ośmiu lat. Nie był w dobrej kondycji - w dzieciństwie cierpiał na ciągłe niedożywienie. Jego stado żyło na podmokłym, zalesionym terenie, najprawdopodobniej nad brzegiem jeziora. Świadczą o tym inne znaleziska, które towarzyszyły szczątkom szympansa: kości pradawnych hipopotamów, żółwi, krokodyli i sumów. - To tłumaczy, dlaczego do tej pory nie natrafiono na żadne ślady po naszych najbliższych krewniakach - twierdzi dr Jablonski. Kości z czasem "roztapiają" się w wodzie. Szansę na przetrwanie mają jedynie zęby - mocniejsze od kości szkieletowych.

W takich samych warstwach geologicznych uczeni odkryli w Dolinie szczątki ludzkich przodków Homo erectus i Homo rhodesiensis. - To obala dotychczasowe podejrzenia, że drogi szympansów i ludzi rozeszły się dawno temu - dowodzi dr Jablonski. - Wydaje się, że przez większość wspólnej historii żyli w harmonii - podsumowała antropolog.


Kości w zasadzie nie fosylizują w tropiku (wilgotne środowisko dżungli), więc trudno o zapis kopalny szympansów, czy goryli i orangutanów. Te zęby to i tak ogromny sukces.


Do tego dochodzi analiza parazytologiczno-genetyczna wszy głowowej i łonowej. Okazało się że pierwszą mamy od szympansów, a drugą od goryli (sic!). Wniosek jest taki, że nasi ludzcy przodkowie odbywali stosunki płciowe nawet z przodkami goryli. Jak znajdę linka- jutro zamieszczę.

Ja mam wątpliwości (i swoją hipotezę) nie bezpodstawnie. Jeśli się zgodzicie Sławku wspólnie z Leszkiem jako administratorzy, to opracuję to do czego doszedłem w formie załącznika i zamieszczę na forum. Naprawdę nie wiem czym wytłumaczyć pewne "dziwne" zbieżności. Dla mnie zwykły zbieg okoliczności byłby nieprawdopodobny.
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
Ostatnio zmieniony przez Piotr Cękiel 2010-01-18, 11:19, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2010-01-19, 12:09   

Obiecany link odnośnie wszy głowowej, łonowej i odzieżowej (w2 rozwinięciu linki oryginalne):

http://migg.wordpress.com...-zwyciezy-wesz/
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2010-01-20, 02:15   

Ja jestem jak najbardziej za przedstawieniem Twoich pomysłów w formie jakiegoś tekstu, który mógłby wzbogacić nasz z założenia najbardziej wartościowy merytorycznie dział, czyli dział Badania. Tam moglibyśmy też dyskutować o tekście. Przy czym od razu zaznaczam, że - mimo iż bardzo cenię Twoje wpisy m.in. za oryginalność pomysłów - jestem wyjątkowo krytycznie nastawiony do akurat tej hipotezy i będę dążył do tego, żeby się z nią rozprawić :) . Dane przedstawione w tym wątku są ciekawe, ale prawie wszystko (z wyjątkiem może raportu z GW badania z Broad Institute) da się pogodzić z obecnie obowiązującym obrazem antropo- i 'szympanso'genezy. Co do australi, nauka jak najbardziej klasyfikuje je jako "ogniwo w linii rodowej człowieka", ale tu by trzeba było dodać parę zdań komentarza, który może zachowam na polemikę w dziale Badania.

Pozdrawiam
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Piotr Cękiel


Posty: 172
Skąd: Puławy, Leźnica Wielka, Łódź
Wysłany: 2010-01-20, 10:45   

Cytat:
jestem wyjątkowo krytycznie nastawiony do akurat tej hipotezy i będę dążył do tego, żeby się z nią rozprawić


To bardzo dobrze, bo krytyczne podejście jest dla mnie zawsze bardziej konstruktywne, niż zgadzanie się ze wszystkim bez mrugnięcia okiem. Sam chciałbym znać wytłumaczenie moich wątpliwości, jeśli mnie do tego przybliżysz- będę wdzięczny.



Cytat:
Co do australi, nauka jak najbardziej klasyfikuje je jako "ogniwo w linii rodowej człowieka",


A ja mam duże wątpliwości i odmienne, od twojego zdanie. Faktem jest, że mamy najwięcej skamieniałości Australi. Jednak bardziej jako przodek linii Homo, przemawia do mnie Kenyanthropus platyops.

Dziękuję za zachętę do napisania swoich przekonań w dziale badania. Jak tylko to spłodzę [a to może potrwać :) ], postaram się bez zwłoki zamieścić. Jest tego dość dużo i do tego z przeróżnych dziedzin: od behawioru, poprzez struktury grupy, strategie życiowe, "medycynę prymatologiczną", fizjologię rozrodu itp. Dlatego będę się starał dużo podlinkować, lub przynajmniej podczepić pod badaczy, którzy to stwierdzili- a ja interpretuję to na swój (niekoniecznie prawidłowy) sposób :)
_________________
W to co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże chciałbyś dowodami obalić!
 
 
Maria Borkowska


Posty: 491
Skąd: jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
Wysłany: 2010-03-18, 20:29   

Piotr Cękiel napisał/a:
Cytat:
jestem wyjątkowo krytycznie nastawiony do akurat tej hipotezy i będę dążył do tego, żeby się z nią rozprawić


To bardzo dobrze, bo krytyczne podejście jest dla mnie zawsze bardziej konstruktywne, niż zgadzanie się ze wszystkim bez mrugnięcia okiem.


I tu pojawia się problem metodologii dyskusji forumowej i nie tylko: czymże jest krytyczne podejście? Pytam bo czasami mam wrażenie, że jednoznaczna krytyka wszystkiego sprawia na dyskutantach wrażenie czegoś bardziej konstruktywnego niż przemyślana aprobata.
_________________
"Knowledge is not information, it's transformation."
Ostatnio zmieniony przez Maria Borkowska 2010-03-18, 20:33, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage