OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.
kognitywistyka.net: forum Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

 Ogłoszenie 
OD 11.02.2011 FORUM PEŁNI WYŁĄCZNIE ROLĘ ARCHIWALNĄ. NIE JEST MOŻLIWA REJESTRACJA ANI DODAWANIE WYPOWIEDZI.

Poprzedni temat «» Następny temat
Kłopotliwe pojęcią i ich polskie tłumaczenie
Autor Wiadomość
Marcin Ciesielski

Posty: 29
Skąd: Kutno, Warszawa
Wysłany: 2006-11-11, 10:39   Kłopotliwe pojęcią i ich polskie tłumaczenie

W artykułach dotyczączych eksperymentów neurofizjologicznych przeprowadzanych na zwierzętach nieraz pojawia się termin 'gyrus proreus'. Jest to odpowiednik kory przedczołowej, występujący u niektórych zwierząt, m.in. kotów. Jaka jest polska nazwa tego zakrętu? Niestety, w polskim piśmiennictwie ten termin prawie nie występuje, a już na pewno nie udało mi się znaleźć jego polskiego odpowiednika.

Skoro już o tłumaczeniach mowa, chciałbym zapytać również o to, czy istnieje jakiekolwiek spolszczenie nazwy 'nucleus parabigeminalis'. Jest to małe jądro w bocznej ścianie międzymózgowia, będące u ssaków odpowiednikiem jądra wzrokowego cieśni (ang. isthmooptic nucleus), występującego u gadów i ptaków.
Ostatnio zmieniony przez Mikolaj Pawlak 2006-12-09, 21:59, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Marek_Pietraszczyk


Posty: 103
Skąd: United Kingdom
Wysłany: 2006-12-09, 20:39   Układ westybularny, System Taktylny, Układ Przedsionkowy

Witam.

Pozwolę sobie użyć tego wątku, jako miejsca dla wyjaśnienia pojęć z dziedziny neuronauk; mam takie pytanie: w Internecie spotkałem się z terminem „Układ westybularny” jako określenia (chyba) czegoś, co znałem pod nazwą Układ Przedsionkowy. Na początku moją reakcją była salwa śmiechu (nigdy nie spotkałem się z tym terminem) i myślałem że to jakiś kwiatek językowy. Okazało się, że kiedy wpisałem te słowa w wyszukiwarkę pojawiło się ok. 5 stron, na których ktoś używał podobnego terminu w podobnym kontekście.
Stąd moje pytanie, czy nazwa ta jest prawidłowa i czy układ westybularny to to samo, co układ przedsionkowy ? a jeśli tak, to jak do tego się ma nazwa „System Taktylny” ?

Moje drugie pytanie zawiera prośbę o krótkie scharakteryzowanie funkcji i struktury które wchodzą w skład układu proprioceptywnego i układu przedsionkowego. Wiem, że nie tylko specjaliści od neurologii używają tych pojęć np. studenci pedagogiki specjalnej :) i te pojęcia bywają często mylone przez nich. Wynika to z faktu, że w niektórych programach studiów neuroanatomia jest przerabiana na kursie psychologii ogólnej a w liceum chyba nie uczą takich rzeczy...Proszę o krótkie scharakteryzowanie tych dwóch układów.

Wiem, że to informacje z rzędu podstawowych, ale bywają one tak często mylone, iż nie sposób nie dotknąć tego tematu.

Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony przez Marek_Pietraszczyk 2006-12-09, 20:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mikolaj Pawlak


Posty: 130
Skąd: Poznań/Filadelfia
Wysłany: 2006-12-09, 21:57   

Marek_Pietraszczyk napisał/a:
Moje drugie pytanie zawiera prośbę o krótkie scharakteryzowanie funkcji i struktury które wchodzą w skład układu proprioceptywnego i układu przedsionkowego.


Układ westybularny zaliczyłbym do klasycznej kalki językowej. Układ przedsionkowy brzmi bardziej "polsko". Punktem odniesienia powinny byc klasyczne podręczniki anatomii człowieka, bądż innych gatunków zależnie od zainteresowań.

Wstep do propriocepcji mozna znalezc w wikipedii Propriocepcja

Jesli szukasz informacji klinicznych to polecam nastepujące przeglądy:

Central vestibular system: vestibular nuclei and posterior cerebellum • REVIEW ARTICLE
Brain Research Bulletin, Volume 60, Issues 5-6, 15 June 2003, Pages 511-541
Neal H. Barmack

Extraocular muscle proprioceptors and proprioception • REVIEW ARTICLE
Progress in Retinal and Eye Research, Volume 18, Issue 3, July 1999, Pages 269-291
Gordon L. Ruskell

W razie potrzeby służę kopią w/w tekstów.

PS. Zmieniłem nazwe wątku aby dostosować ja na potrzeby kłopotliwych pojęć.
_________________
pozdrawiam,

Mikolaj Pawlak
Ostatnio zmieniony przez Mikolaj Pawlak 2006-12-09, 22:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Tomasz Komendziński

Posty: 168
Skąd: Toruń
Wysłany: 2006-12-09, 22:03   

Witam. Pojawiłem się w tym miejscu jako zwykły "zaglądacz" i chcę tylko zasugerować, aby tego typu pytania, jak Marka, wykorzystywać i notować odpowiedzi na nie, ponieważ może to się okazać bardzo przydatne przy pracy nad Encyklopedią, gdzie prócz definicji i określeń powinny zostać umieszczone terminy stosowane zamiennie oraz uwaga, jeśli wiemy o takiej praktyce , a jest to nieuzasadnione. Może zarejstrowani uczestnicy forum (a może tylko moderatorzy ?) powinni mieć dostęp do utworzonego notatnika na wpisy robocze. Po dopracowania możnaby elementy tego notatnika przenosić do Encyklopedii. To oczywiście tylko pewien pomysł, ale ważne jest to, aby te różne sprawy nie uciekały.
Pozdrawiam.
 
 
Marcin Ciesielski

Posty: 29
Skąd: Kutno, Warszawa
Wysłany: 2006-12-09, 23:35   Re: Układ westybularny, System Taktylny, Układ Przedsionkowy

Marek_Pietraszczyk napisał/a:
to jak do tego się ma nazwa „system taktylny”

"Tactile system" to po angielsku układ czucia dotyku. Pojęcie odnosi się do wszystkich rodzajów receptorów czucia powierzchniowego.
Ostatnio zmieniony przez Marcin Ciesielski 2006-12-09, 23:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Adam Garstka


Posty: 30
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-10, 21:55   

Korzystając z przemianowania wątku, tutaj podrzucam kolejny niewygodny termin:

corollary discharge

- znacie polski odpowiednik? Na użytek jednej pracy wymyśliłem kiedyś "sygnał następstwa", ale nie jest to dobre tłumaczenie, poza tym nie chcę wyważać drzwi, jeśli są otwarte. W polskiej literaturze napotkałem termin "kopia eferentna", ale "efferent copy" to niezupełnie to samo co "corollary discharge".
 
 
Mikolaj Pawlak


Posty: 130
Skąd: Poznań/Filadelfia
Wysłany: 2006-12-11, 17:04   

Adam Garstka napisał/a:
corollary discharge


Prosze zamieszczać kontekst, bez niego będziemy błądzić.
_________________
pozdrawiam,

Mikolaj Pawlak
 
 
Marcin Ciesielski

Posty: 29
Skąd: Kutno, Warszawa
Wysłany: 2006-12-11, 20:24   

Adam Garstka napisał/a:
Korzystając z przemianowania wątku, tutaj podrzucam kolejny niewygodny termin:
corollary discharge

Niektórzy neurofizjolodzy używają tłumaczenia wyładowanie następcze.
Ostatnio zmieniony przez Marcin Ciesielski 2006-12-11, 20:27, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Adam Garstka


Posty: 30
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-14, 22:25   

Mikolaj Pawlak napisał/a:
Prosze zamieszczać kontekst
Służę. Pojęcie to wprowadził w 1950 roku Sperry na określenie sygnału trafiającego do ośrodków sensorycznych kory z ośrodków ruchowych, pozwalającego na przewidywanie tego, co pojawi się na wejściu sensorycznym po wykonaniu ruchu. Mechanizm ten umożliwia odróżnienie skutków własnych działań od zmian w środowisku spowodowanych w inny sposób.
Marcin Ciesielski napisał/a:
Niektórzy neurofizjolodzy używają tłumaczenia wyładowanie następcze.
Którzy? W jednym słowniku internetowym znalazłem "wyładowanie następcze" przetłumaczone jako "after discharge" - ale to akurat chyba błąd słownika, bo na pytanie o after discharge Google Scholar odpowiada badaniami nad depresją po wypisaniu ze szpitala.
 
 
Mikolaj Pawlak


Posty: 130
Skąd: Poznań/Filadelfia
Wysłany: 2006-12-15, 01:41   

Adam Garstka napisał/a:
Mikolaj Pawlak napisał/a:
Prosze zamieszczać kontekst
Służę.


Dzieki za wyjasnienie. Chodziło mi raczej o kontekst, w którym pojawiło sie pojecie angielskie, tak aby móc lepiej zrozumiec autora. Problem nie lezy w braku zrozumienia, co dane pojecia znaczy, ale w problemie przełozenia na polski unikając wszystkich przestępstw i wykroczeń wobec języka polskiego.

Przy okazji ciekawy materiał na temat opawianego pojecia ukazal sie niedawno w Science.
_________________
pozdrawiam,

Mikolaj Pawlak
 
 
Adam Garstka


Posty: 30
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-15, 02:27   

Mikolaj Pawlak napisał/a:
Chodziło mi raczej o kontekst, w którym pojawiło sie pojecie angielskie
Przemknęło mi to przez myśl, ale takiego kontekstu nie jestem w stanie wskazać, bo spotykam się z tym pojęciem od dłuższego już czasu w różnych tekstach. Nie wydaje mi się też, by znaczyło ono różne rzeczy w zależności od kontekstu, dlatego za przydatniejsze uznałem podanie definicji. :)
 
 
Maria Borkowska


Posty: 491
Skąd: jest gdzieś lecz nie wiadomo gdzie
Wysłany: 2006-12-15, 15:51   

czy ktoś wie jak gyrus angularis, czyli zakręt kątowy nazywa sie po angielsku?
PS. czy istnieje cos takiego jak łacińsko- angielski słownik on-line?

pozdrawiam szczerze
_________________
"Knowledge is not information, it's transformation."
 
 
Adam Garstka


Posty: 30
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-12-15, 16:15   

angular gyrus :)
 
 
Marta Bienkiewicz

Posty: 1
Skąd: Belfast/Lodz
Wysłany: 2007-11-03, 17:02   z angielskiego na nasze

... poszukuje polskiego odpowiednika

geniculostriate system



wynagrodze w naturze :)
Ostatnio zmieniony przez Marta Bienkiewicz 2007-11-03, 21:31, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mikolaj Pawlak


Posty: 130
Skąd: Poznań/Filadelfia
Wysłany: 2007-11-04, 01:43   Re: z angielskiego na nasze

Marta Bienkiewicz napisał/a:
... poszukuje polskiego odpowiednika

geniculostriate system



wynagrodze w naturze :)


na chlopski rozum to uklad kolankowo(od cial kolankowatych bocznych) - prążkowiowy nie wiem czy taka forma funkcjonuje w polskiej literaturze, bo kiedy ja opisywali to mielismy inne rzeczy na glowie
KLUVER, H.: Functional significance of the geniculostriate system. Biol. Symp. 7, 253-299 (1942).
_________________
pozdrawiam,

Mikolaj Pawlak
 
 
Artur Pilaciński


Posty: 194
Skąd: tü
Wysłany: 2008-04-24, 00:07   

Osobiście polecam mało znany, a niezgorszy słownik medyczny: www.super55.com . Ma fajną opcje automatycznego wyszukiwania tłumaczeń w różnych językach (np. zestawienie łacina + angielski), co pomaga choćby w zgadywaniu tłumaczeń.



Mam nadzieję, ze nie zostanie to uznane za spam :)
 
 
Slawomir Wacewicz
Administrator


Posty: 1117
Skąd: Toruń
Wysłany: 2008-04-24, 02:05   

Artur Pilaciński napisał/a:
Mam nadzieję, ze nie zostanie to uznane za spam :)


Wręcz przeciwnie, świetna sprawa. A tłumacząc faktycznie czasem trzeba się uciekać do różnych dziwnych heurystyk :) .
_________________
http://www.home.umk.pl/~wacewicz/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Support forum phpbb by phpBB Assistant
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme xandgreen created by spleen modified v0.3 by warna

CogNews.net




Patronat Medialny kognitywistyka.net

patronat medialny

patronat medialny


Dni Mózgu 4

patronat medialny


Ways to protolanguage